Blog > Komentarze do wpisu
Zbrodnia nie zawsze doskonała (Piotr Jędrosz)

 

Z inspiracji Zbrodnią...

 

...nie zawsze doskonałą postanowiłem spróbować napisać jej receznję-niereceznję stylem Piotra Jędrosza, czyli autora. Bardzo podoba mi się jego styl.

 

Oliwa zawsze sprawiedliwa, zawsze na wierzch wypływa, a prawda zawsze się jak oliwa na wierzch dobędzie. Temida także jest sprawiedliwa, jest sprawiedliwością, może i ślepą, ale sprawiedliwą, przynajmniej teoretycznie. Przynajmniej powinna nią być i swoimi rękami wsadzać złoczyńców do więzień. To uproszczenie, bo przecież ślepota może rękami tylko machać, ale powinna wydawać polecenia swoim sługom, czyli sędziom. Ale Temida jest ślepa i nie zawsze wie, kogo za co skazuje i dlatego więzienia są przepełnione niewinnymi. I znów teoretycznie, ale przecież większość ludzi siedzi „za niewinność”, chyba że śpi w swoich celach – a wtedy leży, a nie siedzi. Winni też może w tym czasie leżą i śpią, na przykład z kochankami lub sędziami.

 

To, co napisałem powyżej, i do czego jeszcze wrócę, jest tylko kiepską imitacją stylu Piotra Jędrosza – autora wydanej w tym roku przez Wydawnictwo Pi książki Zbrodnia nie zawsze doskonała. Napisałem „książki”, ponieważ recenzowany właśnie utwór nie jest powieścią, tylko zbiorem opowiadań. Wspomniał zresztą o tym wydawca na okładce.

 

Nie każde przestępstwo jest od razu przestępstwem sensu stricto, nie każde też przynosi oczekiwane – przez sprawcę na ogół – skutki. Najczęściej jest zupełnie na odwrót. A i sprawiedliwość, nawet ta pisana przez duże „s”, chodzić potrafi własnymi drogami. W końcu Temida, grecka bogini uosabiająca prawo i wymiar sprawiedliwości , sądząc po zakrywającej jej oczy opasce – jest ślepa. I czy to jest swojska, rudzka dzielnica Chebzie, wraz z jej śląskim, choć nie tylko, folklorem, czy gorąca Andaluzja, a nawet chłodna Szwecja – wszędzie ludzką wyobraźnię rozpalają namiętności. Wszystko to, i jeszcze więcej, w zbiorze opowiadań przywołujących w swej formie tak popularne niegdyś wydawane drukiem sprawozdania sądowe.”.

 

Powyższy cytat mówi w zasadzie wszystko o Zbrodni nie zawsze doskonałej. Ale czy na pewno? Pewna ponoć jest tylko śmierć. W opowiadaniach Jędrosza nic nie jest pewne. Najbardziej niepewnymi są zbrodnia i kara. Autor przedstawił czytelnikom różnych bohaterów (niektórzy pojawiają się w więcej niż jednej opowieści i ich losy przeplatają się w późniejszych historiach), o różnym statusie społecznym i powodach popełniania przestępstw. Pokazał, że zabić, lub próbować zabić można nie tylko z zazdrości, miłości, pod wpływem używek, ale często także przez przypadek. I czy w takich przypadkach winny winowajca ponosi konsekwencje, pijąc zaprawione goryczą piwo, które sobie nawarzył? Czy będzie spał w celi, czy sprawiedliwa, martwa oliwa go tylko poparzy? Na te pytania odpowiada Jędrosz w opowiadaniach zakończonych morałem (co nie znaczy moralnych), ironicznych i śmiesznych (choć nie zawsze dla bohaterów) i pouczających (przede wszystkim dla nich). Masło maślane? W moim wykonaniu, tak, ale Jędrosz tworzy z niego margarynę. Język autora jest bowiem żywy, dynamiczny, ironiczny, poetycki i pełen przenośni, przysłów oraz odniesień do rzeczywistości.

 

Zbrodnia nie zawsze doskonała jest moim pierwszym spotkaniem z Jędroszem, czego bardzo żałuję. Autor, o którym wydawca niestety nie zamieścił żadnej informacji ani na okładce, ani w książce jest urodzonym w 1957 roku Katowiczaninem. Mimo że obecnie mieszka w Marsylii (przynajmniej tak przeczytałem w Internecie), Śląsk jest mu nadal bardzo bliski i fabuły sporej części opowiadań recenzowanego zbioru mają miejsce na Śląsku i w Zagłębiu. Zbrodnia... jest debiutem Piotra Jędrosza w serii książek wydawanych pod szyldem super kryminał, ale autor ma w swoim dorobku inne powieści: Ćwiczenia dramatyczne, za którą otrzymał Nagrodę Młodych Wojewody Śląskiego, Ja Kaligula  pamiętnik szaleńca, wybraną w plebiscycie czytelników na Książkę Miesiąca w programie TVP3 Książki z górnej półki, Bigamista, Opiekun; utwory i tomiki poetyckie.

 

Recenzowana książka, należąca do serii utworów Super kryminał, oznaczonej napisem znajdującym się w żółtym prostokącie w lewym górnym roku miękkiej okładki jest bardzo ciekawą pozycją. Na okładce zbioru Jędrosza przedstawiono tajemniczą postać ubraną w czarny strój. Zerkający na nią odbiorcy nie dostrzegą jej głowy i stóp, ale trzymane w jednej dłoni jabłko, a w drugiej nóż. Patrząc na okładkę Zbrodni nie zawsze doskonałej widzę symbol zakazanego owocu i prowadzącej do niego zgubnej namiętności.

 

Krótkie opowiadania Jędrosza sprawiają, że w każdej chwili można oderwać się od lektury zbioru i do niej wrócić z taką samą przyjemnością. Wyraźna czcionka ułatwia czytanie. Książka posiada kilka błędów (w tym głównie literówek), ale nie przeszkadzają one w trakcie czytania.

 

Zbrodnię nie zawsze doskonałą Piotra Jędrosza przeczytałem z prawdziwą przyjemnością. Zamieszczone w niej utwory są bardzo interesujące, ironiczne i autor udowadnia za ich pomocą, że nawet z pozoru zwykłe ludzkie przypadki życiowe mogą zmienić się w historie kryminalne. Recenzowaną książkę polecam wszystkim czytelnikom.

 

Konrad Staszewski

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
dziękuję Zbrodni w Bibliotece i Wydawnictwu Pi.

 

Autor: Piotr Jędrosz

Tytuł: Zbrodnia nie zawsze doskonała

Seria wydawnicza: super kryminał

Wydawnictwo: Pi

Data i numer wydania: 2012 r., I

Okładka: miękka

Koncepcja graficzna serii: Artur Gosiewski, signature.pl

Zdjęcie na okładce: 8081.pl

ISBN: 978-83-62781-68-3

Liczna stron: 224

Cena: 12,99 zł.


poniedziałek, 07 maja 2012, konradstaszewski1982
Konrad Staszewski

Polecane wpisy